Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty

25 stycznia

25 stycznia

"Trzynasta opowieść" Diane Setterfield

"Trzynasta opowieść" Diane Setterfield

Na pewno kiedyś widzieliście zdjęcia rezydencji opuszczonych przez dawnych mieszkańców. Salony, w których czas dokonał ogromnych zniszczeń. Schody bez poręczy, ściany, z których odchodzi wilgotna, spleśniała tapeta, zabawkowy wózek rzucony w ciemnym kącie dziecięcego pokoju. Z minionego splendoru, z dawnego życia, którym tętniły te miejsca nie zostało już nic. Wszystko pokrył kurz, rdza i pleśń. Między oknami o rozbitych szybach hula wiatr, a deszcz wlewa się szczelnym jak sito dachem. Zastanawialiście się kiedyś, jak musiało wyglądać życie ludzi, którzy mieszkali w takim domu? Kim byli, jakie nosili w sobie historie, pragnienia?

Czytając "Trzynastą opowieść" Diane Setterfield miałam wrażenie jakby ktoś po takim opuszczonym domostwie oprowadzał mnie, wyjawiając najbardziej skrywane wydarzenia i najmroczniejsze sekrety jego dawnych mieszkańców.



06 grudnia

06 grudnia

188. Lepiej późno niż wcale | "Nie opuszczaj mnie" Kazuo Ishiguro

188. Lepiej późno niż wcale | "Nie opuszczaj mnie" Kazuo Ishiguro
Najwyższa pora zabrać się za tegorocznego noblistę, którego już chyba prawie wszyscy przeczytali, mają o nim wyrobione zdanie, a ja dopiero odkrywam jego twórczość. No cóż… lepiej późno niż wcale…

08 sierpnia

08 sierpnia

56. Typ Klasyczny #10 "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell

56. Typ Klasyczny #10 "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell
"Przeminęło z wiatrem"
Margaret Mitchell
tłumaczenie: Celina Wieniewska
1135 stron
Wydawnictwo Albatros





Fabuła

Ameryka Północna stoi na progu wojny secesyjnej - mało jednak interesuje to Scaralett O'Harę, córkę plantatora z Południa, okazuje się bowiem, że mężczyzna, w którym się zakochała żeni się z inną.Dziewczyna szybko postanawia również wyjść za mąż, za pierwszego, który jej się oświadcza, wkrótce zostaje młodą wdową, a okrutna, bratobójcza wojna zmienia świat, który do tej pory znała.

Recenzja

Wspaniała, epicka, poruszająca - to tylko niektóre z całego arsenału wyrażeń, którymi można określić tę książkę - "Przeminęło z wiatrem" to jedna z tych powieści, jakie na trwałe zapisały się w historii literatury, absolutny klasyk i zniewalające dzieło pisarskiego kunsztu, idealnego zarysu bohaterów i przepięknej, niezapomnianej fabuły.

Po pierwsze i najważniejsze - główna bohaterka - mało która kobieta, będąca jednocześnie tak samolubna i arogancka, może być obdarzona sympatią czytającego. Scarlett jest bowiem, przy tych wszystkich swoich wadach, pełną życia i energii kobietą, silną, zdeterminowaną i odważną.Była gotowa na wiele poświeceń, mogła znieść naprawdę dużo by zdobyć lub odzyskać to (lub kogo), na czym najbardziej jej zależy.Jej słynne powiedzenie "Pomyślę o tym jutro" to kwintesencja zarówno jej charakteru jak i motto życiowe wielu kobiet - tych, które potrafią zmierzyć się z niepowodzeniem, potrafią ze spokojem stawić  czoło nieznanemu, może z pewną dozą lęku i niepewności, ale na pewno odważnie i wbrew wszystkiemu i wszystkim. Taka właśnie jest Scarlett - po prostu nie da się jej nie lubić.

Po drugie (i chyba nie mniej ważnie) Rhett Butler - męski, cyniczny, otoczony aurą  czarnego charakteru, który niewątpliwie skrywa w swym wnętrzu pokłady bohaterstwa, poświęcenia i współczucia.Pokochałam go od pierwszego momentu, jego kolejne pojawianie się na kartach powieści utwierdziło mnie w przekonaniu, jak wielowymiarowa to postać, a jego postępowanie nie jest jednoznaczne, natomiast sceny jego ze Scarlett to mistrzostwo. Między nimi bezustannie iskrzy, a mnogość emocji jest czasami wręcz przytłaczająca, nie są to relacje łatwe- wręcz przeciwnie, najeżone są różnego rodzaju trudnościami - główna bohaterka, jej charakter, egoistyczne postępowanie i gorące pragnienie odzyskania ukochanego Ashleya sprawiają, że szczęście wymyka się tej wyjątkowej parze.

"Przeminęło z wiatrem" to również doskonała ekranizacja - można być naprawdę pod ogromnym wrażeniem idealnej wręcz formy przeniesienia tego, co ukazuje książka. I na zawsze Scarlett O'Hara będzie miała wygląd przepięknej Vivien Leight, a Rhett to po prostu Clark Gable.

Margaret Mitchell w swej epickiej książce zawarła wiele wątków, stworzyła wielowymiarowy model, skupiając całą historię wokół perypetii głównej bohaterki, mamy tutaj miłość, mamy wojnę secesyjną, dramatyczne zmiany w świecie, który do tej pory funkcjonował w swoim własnym, stabilnym rytmie.Autorka zawarła tu również problem niewolnictwa, spojrzenie na przemysłową, rozwijającą się Północ jak i na wczepione silnie w tradycję Południe. Bohaterowie poboczni są ciekawi i wspaniale nakreśleni - wszyscy obdarzeni swoim własnym charakterem, swoim własnym życiem.Jest to też przekrój przez wiele warstw społecznych, które widać w tle powieści, idealnie odwzorowujący tamtą epokę, esencję świata który był i przeminął z delikatnym podmuchem wiatru...

Gorąco Was zachęcam do zapoznania się z tym rewelacyjnym klasykiem, jestem przekonana, że możecie pokochać tę książkę równie gorąco jak ja - niech nie przeraża Was wielkość powieści czy opis jej jako "jednego z największych romansów wszech czasów" - to coś znacznie więcej, trzeba tylko chcieć to dostrzec i zagłębić się we wspaniałą, pełną dramatycznych wydarzeń historię, naznaczoną miłością, dążeniem do szczęścia i wojennymi losami.


Ocena: 5/5

Poprzednie posty z cyklu Typ Klasyczny znajdziecie TUTAJ
Copyright © 2016 love, coffee and books , Blogger