Podtytuł dzisiejszego posta powinien brzmieć "a przynajmniej nie tyle, co kiedyś...", bo naturalnie nie mogłabym w ogóle zaprzestać nabywania książek. Tak zupełnie i definitywnie. Nie, nie w moim przypadku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
28 czerwca
Dlaczego nie kupuję już książek?
Podtytuł dzisiejszego posta powinien brzmieć "a przynajmniej nie tyle, co kiedyś...", bo naturalnie nie mogłabym w ogóle zaprzestać nabywania książek. Tak zupełnie i definitywnie. Nie, nie w moim przypadku.
05 marca
213. Czego nauczyły mnie 2 lata prowadzenia bloga o książkach?
Myślę, że w tej skali, jaką mają polskie blogi książkowe, mój dwuletni blog ma stadium młodego pędraka. Dla mnie jednak to dużo, biorąc pod uwagę to, że decyzja o jego założeniu była nagła i niespodziewana, i szczerze mówiąc, z moim słomianym zapałem do czegokolwiek, bałam się, że nie przetrwa nawet najkrótszej próby czasu. Mimo to jest sobie nadal, chociaż taki cichutki i skromny, ale jeszcze się trzyma, a dzięki osobom, które na niego zaglądają, z każdym dniem rozwija się i spogląda w przyszłość dość optymistycznie.
27 listopada
184. Blogi umierają - powoli, ale systematycznie
Dzisiaj na blogu miał się ukazać post książkowy, ale postanowiłam zamiast tego podzielić się z Wami moimi ostatnimi spostrzeżeniami dotyczącymi blogosfery w takim formacie w jakim ją odbieram. Jest to moje, jak najbardziej subiektywne zdanie, lekko podszyte nutką goryczy i mojego niezmiennie pesymistycznego nastawienia do życia i jego aspektów. Jeśli Wasze zdanie różni się od mojego - dajcie znać, a jeśli myślicie podobnie jak ja to nie pozostaje nam nic innego tak tylko bez entuzjazmu przybić sobie przysłowiową piątkę i powrócić do siorbania zimnej kawy.